Terapie kwantowe

Jestem pewien, że dzięki warsztatom, obudzicie w sobie potencjał, który jest w każdym z Was i dzięki temu będziecie świadomie doświadczać pozytywnych zmian w życiu swoim i waszych bliskich. Krzysztof

Opinie Uczestników

Zachęcamy do pozostawienia komentarza w formularzu na samym dole strony.
Za wszystkie serdecznie dziękujemy 🙂

73 Comments

  1. Krzysztof Brzostowski nie jest cudotwórcą

    ale po prostu, lub aż – Człowiekiem, który potrafi odkopać, wskrzesić i wyszlifować Cud, który każdy z Nas nosi w głębi swojego serca.

    Na początku został moim nauczycielem i wsparciem – jednak prawdziwy sukces osiągnął wtedy kiedy to ja sama zaczełam zaglądać w głąb siebie w poszukiwaniu odpowiedzi na pojawiające się pytania.
    Jestem Tobie wdzięczna za nakreślenie mapy, wsparcie i danie następnie swobody w poszukiwaniu drogi.

    Oczywiście jeszcze wiele jest dla mnie do przepracowania, uczę się tego każdego dnia – ale dzięki włożonej pracy – jest to proces w którym przeważa Miłość i Zaufanie, a nie jak wcześniej, Strach czy Bezsilność.

    Przepracowałam z Krzysztofem tematy związane z tłumieniem strachu oraz niewypowiedzianego żalu, które zaczeły mieć wydźwięk nie tylko w mojej psychice ale i w ciele fizycznym – sukcesywnie.
    Następnie, rok później, na warsztatach skupiłam się na swojej Niezależności oraz odkrywaniu i akceptacji swojej Kobiecości – zmiany były i są ogromne, a co za tym idzie wzrastające szczęście i satysfakcja.

    Jest to interesująca podróż – nie zawsze kolorowa ani miękka – jednak daje pierwiastek tego czego każdy z nas potrzebuje –
    uwolnienie
    spokój
    oczyszczenie

    są to piękne aspekty pracy z Nim dlatego polecam Wszystkim, którzy chcieliby pracować nad sobą i kreować swoją rzeczywistość.

    /W

  2. Odzyskać swoje życie w wieku 37 lat to ogromne szczęście. Cała przygoda zaczęła się za sprawą mojej dawno nie widzianej przyjaciółki. Nasze drogi gdzieś na jakiś czas rozeszły się. To ona widząc kolejny armagedon w moim życiu (ten był chyba nawet bardziej spektakularny niż poprzedni), powiedziała, że jeśli chcę coś zmienić w swoim życiu to ona może mi coś pokazać, ale…to co osiągnę wcale nie musi być tym ani takie jak to sobie wyobrażam. Oczywiście, że się zgodziłam i natychmiast zaczęłyśmy pracę. Bo co może być gorszego w życiu niż to, że właśnie partner odszedł w trakcie przeprowadzki do jego mieszkania a ja z dzieckiem i kilkoma psami wylądowałam w namiocie bez pomysłu co dalej oraz bardzo okrojonych środków na utrzymanie? Początki były nie łatwe a mój opór nie mały. Po kilku tygodniach nastąpił przełom, pojawiło się jakieś tam mieszkanie ale za to w bardzo dobrej lokalizacji, w pracy coś tam zaczęło się dziać. Przyszła pora na pierwsze warsztaty i pracę z Krzysztofem i Renią. Oj działo się, ale za wszelką cenę chciałam czerpać maksymalnie dużo nawet gdy musiałam toczyć z Ego ciężkie bitwy a nawet wojny. Tak bardzo chciałam się dowiedzieć kim naprawdę jestem. Po kilku tygodniach pracy nastąpił przełom, wstawałam z radością, i śmiałam się sama do siebie. Widziałam już bardzo wyraźnie, że nie tylko mam siłę, aby walczyć z tym co się wydarza niczym Joanna D’arc ale…że już wcale już nie muszę! Bo nie musi być trudno! Cudowne było to jak brałam oddech i w końcu mogłam zrobić to pełną piersią nie czując ucisku. Jak przestały mnie boleć plecy po załatwieniu najpilniejszych spraw z najbliższymi i samą sobą. Jak zrozumiałam, że bycie szczęśliwą to mój wybór. I choć ścieżka szczęścia jest nieprzewidywalna i ma się nijak do tego jak mogłam ją sobie wyobrazić. Ale cieszę się ze wszystkiego co przychodzi. A tobie Krzysztofie dziękuję, że otworzyłeś mi oczy i wyposażyłeś w narzędzia które pozwalają mi „robić” to szczęście.

  3. „Nie można tak od razu… Tak do intymnego pożycia. Nie jestem gotowy na podjęcie tak wielkiego, to dobre słowo, wielkiego, zobowiązania. Ej, ty mnie nie naciskaj, bo się w sobie zamknę!”- Osioł „Shrek”
    Kiedy jest się tak bardzo zamkniętym, to potrzeba wielu kluczy, żeby otworzyć wszystkie drzwi. I nie można tak od razu…jednak, gdy otworzysz te pierwsze, te najbardziej istotne, otwierasz bezmiar możliwości. Wystarczy za nimi podążać.
    „Latam, gadam, pełen serwis!”
    Krzysztof dziękuję. Bez Ciebie nie mogłabym latać.

  4. Warsztaty zmieniają, oj zmieniają. Jaśnieje w głowie, sercu i na ciele. Jak mówi Krzysztof otwierają się drzwi, ale to od nas zależy czy tą szansę wykorzystamy. Często nie zdajemy sobie sprawy jak ważne są emocje w naszym życiu, człowiek jest wielowarstwowy i te warstwy mają na siebie nieustanny wpływ. Ja do pewnego czasu skupiałam się na ciele, tym że choruje, pomijałam resztę. Mimo, że później pracowałam nad relacjami z psychologiem, mam wrażenie, że tutaj na warsztatach efekty były o wiele szybsze i wielkoformatowe. Po jednych warsztatach. Udało mi ostatecznie odciąć pępowinę, nad czym pracowałam ostatnie dwa lata. A tu pyk, parę dni po warsztatach zobaczyłam siebie jak unoszę się do góry w baloniku, a smutna mama zostaje w dole, sznurek został odcięty. A ja wolna i szczęśliwa, mogłam zacząć swoje nowe życie. Piękna praca Krzysztofa nad moją kobiecością zaowocowała tym, że zaszłam w ciążę po 7 latach małżeństwa. 🙂 Potrafił dotrzeć do wydarzeń sprzed kilkunastu lat i przetransformować tą energię, wlać boskie światło. Nie zdawałam sobie sprawy z tych wydarzeń, my często to wypieramy. Wszystko się odblokowało. Mam wrażenie, że dopiero teraz zostałam żoną, zaczęliśmy nowy rozdział. Po warsztatach coś się uruchomiło, przychodzą do mnie obrazy, korzystamy z tych technik na co dzień. Są wspaniałe. Z całego serca dziękuję Krzysztofowi, Reni i Jakubowi za ich piękną pracę! Jestem bardzo wdzięczna. Na warsztaty przychodzą wspaniali ludzie, możemy uczyć się od siebie nawzajem.

  5. Warsztaty zmieniają optykę. Patrzysz na życie inaczej, inaczej w nim uczestniczysz. Robi się bardzo świadomie. Wreszcie masz ster w rękach. Czujesz to wyraźnie. Uczysz się go używać. Bywa różnie. Tak jak z jazdą samochodem 😉 ale cieszysz się z widoków bo już umiesz, doceniasz dobre i złe. Wiesz już że złe nie zawsze takie jest. Nie ma wymówek. To nie ktoś, sytuacja czy inne cuda. To Ty Twoje życie i wreszcie można coś z nim zrobić. Puścić intencje, uśmiechnąć się do siebie i żyć najlepiej jak się da… Polecam

  6. Co się zmieniło po warsztatach? Najbardziej moje podejście do zmian, to, że sobie na nie pozwalam i przyjmuję z dużo większą lekkością i elastycznością.
    Wiem, że to początek drogi, ale ruszyłam z miejsca.
    Mam też wrażenie, że powoli odcinam różne trzymające mnie nitki, przez które czułam się jak kukiełka, którą ktoś/coś steruje pociągając za sznurki.
    Zmieniło się też moje podejście do kwestii akceptacji: nie zabiegam już tak bardzo o akceptację osób z mojego otoczenia dla moich decyzji / pomysłów /czynów. Nawet jeśli tej akceptacji nie ma na zewnątrz to trudno. Rodzi się we mnie.
    W kwestiach czysto fizycznych: po jednych warsztatach przestałam jeść mięso i pić kawę. Ot, tak, przestały mi smakować i przestałam czuć, że ich potrzebuję.

    Na razie byłam na jednych warsztatach, chyba dopiero teraz kończę je przetrawiać. Co do kolejnych -kiedyś przyjdę, wiem o tym, w końcu obiecałam:)

  7. Poczułam, że coś mnie ciągnie na te warsztaty, do Krzysztofa i do Reni. Nie wiedziałam co, ale zaufałam sobie i wzięłam udział w warsztatach. To było pół roku temu. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że odbyłam podróż w rozwoju osobistym, w swojej świadomości, tak wielką, jakbym w 7-milowych butach przebiegła maraton! Odczucia jakie mi towarzyszyły na i po warsztatach nie da się porównać z żadnym innym warsztatem. Zmiany jakie zaszły u mnie po warsztatach, a brałam udział zaledwie w 2, są tak ogromne, że aż zaskakujące w swoim rozmiarze, zasięgu.
    Pamiętam, jak Krzysztof mówił na moim 1 warsztacie, że celem życia jest radość. Pomyślałam sobie: też coś, co za lekkoduch, tylko zabawa mu w głowie. Teraz, tej właśnie radości doświadczam na co dzień. I dobrze mi z tym 🙂 Jestem za to ogromnie wdzięczna <3
    Wiele rzeczy, spraw, stało się takie proste. To, co kiedyś dusiło, męczyło, zabijało chęć do życia, dziś jest tylko wspomnieniem.
    Skoro można sobie pomóc w tak krótkim czasie i poprawić znacząco jakość swojego życia, to należy to zrobić i iść dalej, świadomie.

    Krzysztof, jestem Ci przeogromnie wdzięczna za to, co dla mnie zrobiłeś i za to co robisz dla innych. Dziękuję <3

  8. Na warsztaty trafilam z ciekawosci, a raczej moje serce tak mi kazalo ( a serca trzeba sluchac ;)) i nie zaluje, bo dzieki tym warsztatom nauczylam sie pieknych rzeczy, zyskalam wiare i pewnosc siebie, a tego nam zazwyczaj brak,nauczylam siebie kochac i sobie wybaczyc co bylo dla mnie bardzo trudne. Staramy sie kochac i wybaczac innym, ale tak naprawde musimy zaczac od siebie i dzieki tym warsztata nauczylam sie tego za co jestem z calego serca wdzieczna bo teraz czuje sie bezpiecznie, bez poczucia winy z pelna akceptacja i miloscia teraz moge powiedziec, ze naprawde siebie kocham cala taka jaka jestem, nawet moje wady staly sie tez zaletami i takze nauczylam sie wybaczac innym bez osadzania. Poza tym poznalam tam pieknych ludzi i wspanialych prowadzacych. Krzys to osoba bardzo przyjazna, pomocna i ciepla doslownie mozna powiedziec do rany przyloz, a odrazu sie zagoi. Potrafi wysluchac (a czasami tylko to nam jest potrzebne, zeby sie gdzies wygadac) a takze madrze doradzic ? Renia jest kobieta z jajami,ale z pieknym sercem ? ktora potrafi czlowieka sprowadzic na ziemie, gdy fruwa w oblokach i to napewno nie jest wada, a piekna zaleta,jesli tylko potrafisz to zauwazyc to Renia daje nam piekne lekcje ? Jadac na warsztaty dostajesz piekne narzedzia i instrukcje obslugi ( oczywiscie w przenosni) ?zadnych sprzetow nie rozdaja bo kazdy ma je w sobie,tylko daja piekne rady i pokazuja jak mozemy z tego korzystac.Nawet potem po warsztatach sa gotowi pomoc dzwoniac lub piszac do nich zawsze daja wsparcie. Bardzo polecam te warsztaty i napewno nie bedziecie zalowac pozdrawiam bardzo i dziekuje ??

  9. Oj dobrze było trafić na weekendowe warsztaty terapii kwantowych z Krzysztofem.
    Treści oraz emocje jakie pokazały mi się w trakcie, otworzyły nowy rozdział w moim życiu.
    Nie jest łatwo, ale za to zaczyna być prawdziwie 🙂
    Dziękuję za owocny czas i klarowniejszą perspektywę.

  10. Terapie kwantowe to kwestia, która początkowo wydawała mi się mało realistyczna. Jestem osobą, która nie uwierzy, jeśli nie zobaczy, tzn. byłam taką aż do momentu, gdy bliska mi osoba na własnym przykładzie pokazała mi jak bardzo można zmienić swoje życie.
    Teraz sama stałam się takim przykładem. Od kiedy poznałam Krzysztofa i zaczęłam pracować nad swoimi problemami, zaczęłam zmieniać siebie. Człowiek nie zdaje sobie sprawy jak głęboko mogą tkwić jego problemy, dopóki ktos mu tego nie uświadomi. Ja miałam to szczęście i teraz wiem, że jeżeli czegoś pragnę to jestem w stanie osiągnąć. Osiągnąć nową siebie – prawdziwą siebie. Wymaga to wiele pracy i czasu ale warto go poświęcić jeżeli chce się prawdziwie żyć, nie egzystować, tylko żyć.
    Od dzieciństwa mam problemy z oczyma. Dzięki pracy nad sobą wszystko się zmienia, i to nie tylko jeśli o mój wygląd, ale także o relacje z bliskimi, o moje podejście do różnych spraw i wiarę w siebie. Ciągła praca nad sobą daje rezultaty i mówię z całą odpowiedzialnością.
    Przyjście na Warsztaty polecam każdemu, kto pragnie przestać udawać że żyje i zacząć żyć naprawdę? ja z pewnością zawitam na nich jeszcze nie jeden raz !

  11. Iwona Julia

    5 maja 2017 at 17:36

    Jestem dietetykiem, coachem i bizneswoman na codzień pracującą z ludźmi biznesu. Moja praca to pasja i edukacja w zakresie świadomego odżywiania stała się moim celem i misją życiową. Jestem fanką rozwoju osobistego, uczęszczam na wszelkie szkolenia i chłonę wszystko co może wzbogacić moje życie. O kwantowości dowiedziałam się przypadkiem, ktoś powiedział mi że „można sobie skwantować hamburgera”. Nie mogłam nie zgłębić tej informacji! Jak to! Zaczęłam czytać, kilkanaście książek o technikach kwantowych. Zaczęłam rozumieć, czym jest energia i jak wielki może mieć wpływ na nasze życie i zdrowie, bo to interesowało mnie wtedy najbardziej. Pojechałam na kurs dwupunktu, gdzie krok po kroku przerabialiśmy to co można przeczytać w książce Kinslowa, Bartleta. Jednak dopiero zupełnie inne, autorskie metody stosowane przez Krzysztofa i pierwsze spotkanie z terapiami i Krzysztofem, który jest żywym dowodem tego jak można zmienić swoje życie i wejść na wyższy poziom, pokazały mi prawdziwy obraz wszystkiego. Rozpoczęłam niesamowitą podróż pełną zmian we mnie i w moim otoczeniu. Wiem i widzę więcej i teraz dopiero rozumiem znaczenie holistycznego podejścia do zdrowia, co niesamowicie wzbogaca mój warsztat w pracy z ludźmi. Jestem szczęśliwa, że tu trafiłam! Zamieszczam opinię anonimowo, bo niestety większość świata nie jest jeszcze gotowa aby widzieć i wiedzieć więcej oraz dać sobie szansę na prawdziwy rozwój i w pewnych kręgach moje uczestnictwo w takich warsztatach mogłoby być postrzegane jako coś delikatnie mówiąc „dziwnego”. Ja jednak widzę niesamowite pozytywne efekty i znaczący wpływ terapii na moje życie, dobrobyt i rozwój osobisty. Każdy może się tego nauczyć, potrzeba jedynie otwartości, wyzbycia się strachu i chęci do działania. Jeśli jesteś na tyle otwarty/otwarta aby przyjechać i spróbować – zapewniam, to wspaniała podróż która sprawi, że będziesz żył w sposób o którym zawsze marzyłeś.

  12. O kwantowej fizyce mówi się codziennie. Ale o terapiach kwantowych wcale!. Zdziwiło mnie na jesieni ubiegłego roku że osoba, którą znam zmieniła się na przestrzeni kilku miesięcy. Fantastyczne a zarazem prawdziwe. Zapragnęłam tak samo, czuć, postrzegać, rozumieć i doświadczać zmian.I stało się!.:-) To dzieje się tu i teraz.codziennie wokół zachodzą w moim życiu zmiany.Nie zawsze jest latwo, czasem boli lecz częściej „świeci w tunelu”. Pracuje nad sobą bardziej niż kiedy praktykowana buddyzm.Dziekuje za tą możliwość.Wielki ukłon w stronę Krzysztofa i Leny. Bez Was by mnie tam nie było. Fantastyczna grupa zupełnie różnych osób:-).

  13. Przyjaźń to więź między ludźmi, którzy będą zawsze przy Tobie niezależnie od czasu i miejsca…..Dziękuję Krzysztofowi, Reni, Alicji, Bognie i wielu innym uczestnikom, których miałam okazję poznać, że pokazaliście mi jak „okiełznać” moje życie….Dziękuję, że jesteście…<3

  14. Na warsztatach byłem już 5 razy i planuję pojechać kolejny raz. Jeżeli ktoś mnie spyta czy coś w moim życiu się zmieniło? To patrząc na świat oczami z przed 7 miesięcy powiedziałbym – nie. Nic się nie zmieniło. Ta sama żona, ta sama córka, te same 2 koty, ta sama praca. Totalne 0 zmian, tylko gdyby nie taka subtelna różnica. Ludzie są dla mnie piękniejsi, czuję w sobie wewnętrzną radość. Ludzie dookoła mnie uśmiechają się do mnie, są mili, życzliwi, pomocni. Ci co kiedyś byli niemili albo mnie nie zauważają, albo swoją agresję kierują w inną stronę. Córka mówi, że jestem bardziej pogodny, żona dostrzega, że jestem jakiś inny, jakiś taki bardziej radosny. Poprawiły się moje relacje z rodzicami a przecież „nic” nie zrobiłem. Sam na swojej twarzy dostrzegam zmiany. Twarz jest pogodna, wygładzona jakby ubyło mi kilka lat. Gdybym był kobietą podziękowałbym za znikniecie kilku zmarszczek, a tak dziękuję za te nowe dookoła oczu, bo nawet jak usta się nie uśmiechają to uśmiech nie znika z oczu.

  15. Warsztaty zmieniły moje spojrzenie na otaczający nas świat. Na relacje, które mamy z drugim człowiekiem. Zapominamy często, że to my mamy dużą możliwość kreowania tego co się wokół nas dzieje….a tym samym dzieje się z nami, gdyż na nas wpływa.
    Krzysztof i Reni pomogli otworzyć mi ponownie tą drogę w życiu, która jest najważniejsza. …droga serca i miłości.
    Teraz ja przekazuje ta wiedzę dalej….
    Dziękuję Wam Kochani ♡

  16. Reniu, Krzysiu, jestem szczęśliwa, że Was poznałam. Jesteście przyjaciółmi, jakich każdy może pozazdrościć. Uwielbiam spotkania z Wami bo wiem, że po każdym karuzela zdarzeń będzie się kręciła jeszcze szybciej a ja będę się śmiała coraz radośniej 🙂
    Odkąd Was poznałam wciąż przełamuję moje bariery i inaczej patrzę na świat.
    Nie mogę się doczekać kolejnych warsztatów. Tulę Was mocno <3

  17. Patrycja Osiecka

    10 lutego 2017 at 12:43

    „Zapętlona” w powtarzających się sytuacjach w moim życiu, smutna i pełna codziennych lęków pojechałam na Warsztaty do Sobótki. Moja przyjaciółka, która uczestniczyła w Warsztatach prowadzonych przez Krzysztofa przede mną, wiele mi o nich opowiadała, widziałam jakie piękne zmiany zaszły w niej i wokół niej. Też TAK chciałam, chciałam być szczęśliwa. Dziś na to wspomnienie ciepło się uśmiecham, to był krok do cudownego rozwoju, do miłości którą obdarzam siebie, do bliskości i bezpieczeństwa, do spełniania marzeń. Jestem szczęśliwa ! Od czasu pierwszych Warsztatów w których uczestniczyłam minęły 3 miesiące, później były kolejne i będą kolejne w najbliższej przyszłości. Wracam do Sobótki, do Reni i Krzysztofa i do wszystkich którzy je tworzą, bo są mi bliscy <3 przepełnia mnie radość i wdzięczność. Dziękuję serdecznie i …do zobaczenia 🙂

  18. Krzysiu, zdarzyło się dla mnie coś dziwnego. Minęło dw miesiące od śmierci mojej przyjaciółki. Dzięki jej córce spędziłem z Wami dwa wspaniałe dni. Zapisałem się na grudzień. Ale dwie godziny temu pomyślałem sobie o prezencie dla Klaudii, tak wiele dla mnie zrobiła, tak bardzo mi pomogła. Ponownie pojawił się niesamowity smutek po stracie mojej przyjaciółki (jej mamy), to tak jakbym wrócił do punktu wyjścia. Jednakże zaczynam powoli układać sobie życie. Ja nie chcę zapomnieć, ale cały czas żyję przeszłością. Te święta Bożego Narodzenia mieliśmy spędzić razem! Piszę to z krótkimi przerwami i chcę Tobie powiedzieć, jak bardzo pomaga mi to, że byłem wśród Was kilkanaście godzin, ale wiem, że tylko dzięki Wam odnajdę drogę do radości. Leszek

  19. Co prawda na warsztatach nie bylam ,ale dziekuje Krzysztofowi za rozmowy wtedy kiedy ich bardzo potrzebowalam i za madre slowa w osobistej sprawie i wsparcie idy go bardzo potrzebowalam Krzysiu dziekuje Ci jeszcze raz! <3

  20. Wszystko nabrało jeszcze większego tempa… ?♡☆ Magia w tych kolejnych już warsztatów byla/jest ogromna ☺?♡

  21. „Wolność i spełnienie są po drugiej stronie strachu „aż huczy mi w głowie. Łzy płyną same i nie mam już siły ich powstrzymywać. Strach towarzyszy mi od tak dawna że nie pamiętam jak to jest nie mieć w sobie tego uczucia. Czy to wogóle możliwe? Jest jednak coś w środku co mówi że życie nie musi tak wyglądać

  22. Świetliste pozdrowienia i uściski że Świdnicy… chociaż właściwie jestem na terapiach kwantowych… A z tego wynika, że jestem w dwóch miejscach naraz ?? :-* ♡

  23. Witam wszystkich odwiedzających tę stronę, chciałabym tylko powiedzieć, że ukończyłam już wiele warsztatów ale ten u Krzysia był wyjątkowy. Poczułam zmiany w sobie. Być może wcześniej nie byłam gotowa ale myślę i wiem, że miałam i mam ogromne wsparcie u Krzysztofa i współtowarzyszy. Krzyś do każdego podchodzi indywidualnie czego brakowało mi na innych kursach. Podobała mi się także atmosfera i klimat spotkania. Tęsknię za nimi bo nie zawsze czas pozwala by tam być i pracować nad sobą. Zmiany zachodzą cały czas, wszystko nabiera innego wymiaru, krystalizuje się. Więcej we mnie radości i miłości, spokoju i zrozumienia. Dziękuje Krzysiu, dziękuję Reniu, dziękuję Elwirko, dziękuję Wszystkich i Kocham Was! 🙂

  24. Było ogólnie nieziemsko, chociaż na Ziemi 🙂 Pozdrowienia oraz uściski ode mnie i gadatliwego psa ?✨?✨

  25. Dzień dobry,
    dziękuję Krzysiu za wspaniałe podejście i wyczerpującą pracę 🙂
    Dzięki Twojej metodzie udało mi się zapanować nad postępującymi zmianami kardiologicznymi
    i w rezultacie poczuć się lżej po kilku latach nieustannej walki o przeżycie 😉

    Dziękuję za Twoją cierpliwość i pomoc.
    Życzę też każdemu tak profesjonalenego podejścia do spraw zdrowotnych, jakich sam doświadczyłem od Krzysia 😉
    To wspaniały człowiek, którego zaangażowanie nie ma równych w medycynie konwencjonalnej.

    Z ogromną wdzięcznością,
    Piotrek z Trójmiasta

  26. Warsztaty Krzysztofa, to nie tylko „czerpanie energii z kosmosu” ale także , być może przede wszystkim dzięki ciekawemu doborowi grupy i postaci samego Krzysztofa, warsztaty te to dla mnie rodzaj terapii grupowej. Ciekawej o tyle, że z użyciem intuicji, może telepatii i pewnie czegoś, czego i tak na tym etapie do końca nie potrafimy zrozumieć.
    Poczułam się na tyle bezpiecznie, że uwolniłam coś, z czym wydawało mi się, że nie mam problemu. Potem praca indywidualna z Krzysztofem, która była niejako „domknięciem” tego, co robiliśmy w grupach.
    Niewątpliwie ciekawe doświadczenie i jeśli to nie zbieg okoliczności a prawdopodobnie jednak nie- otworzyłam się na nowy rodzaj odczuwania siebie i pracuję z tym, czego nauczyłam się na warsztatach. Ciągle odkrywam i uczę się siebie i innych. Śpiewam !! Nie odważałam się robić tego wcześniej przed grupą. Otworzyłam się ? Warto odkrywać w życiu nowe i poznawać siebie oraz innych. Dziękuję za te warsztaty.

  27. Są takie miejsca i ludzie do których wracasz myślami i czekasz na kolejne spotkanie. Czujesz ta niesamowita pozytywną Energię wsparcie i miłość. Bezwarunkowe dobro . Takie są te spotkania i warsztaty:) czekam na kolejne .

  28. Witam serdecznie .Mam na imię Agnieszka.Z całego serca chciałbym podziękować Krzysiowi .że miałam możliwość poznania jego oraz metody kwantowej której uczy.Jestem bardzo zadowolona .Ja powiem o konkretnych sprawach namacalnych .Mam firmę i miałam dłużników którzy mi nie płacili .po pracy z Krzysztofem po 3 dniach zaczeły pieniążki wpływać na konto.Słuchajcie borykałam się z tym problemem 3 lata a on jedną sesją rozłożył problem na czynniki pierwsze super jestem mega wdzięczna i bardzo podziwiam Krzysztofa oraz dziękuję .że miałam taką możliwość poznać go oraz skorzystać z takich warsztatów .Uwierzcie warto!!!Taka głęboka praca duchowa się tam robi .która przekłada się na życie realne.Teraz czekam na kolejny cud ale to w innej kwestii ?Dziękuję Krzysztofie .że jesteś !!!

  29. Poznałam Krzysztofa jakiś czas temu.
    Jest to wspaniała osoba, skromna, ciepła, bardzo pomocna. Dzięki Krzysztofowi i jego warsztatom kwantowym uwierzylam, że wszystko jest możliwe.
    Otworzyłm się na zmiany, następują wciąż u mnie i moim otoczeniu.
    Kocham siebie i innych miłością jakiej wcześniej nie doznałam. Mam w sobie dużo spokoju, świadomość że mogę kreować swoje życie, otwierać kolejne drzwi.
    Krzysztofie, dziękuję.

  30. very nice post, i certainly love this website, keep on it

  31. Gdy się nie chce żyć, nie widzi sensu w codziennym tu i teraz, należy zadzwonić do Krzysztofa, a on w krótkim czasie przywróci radość do życia 🙂
    A potem jeszcze pokazuje jak samemu tworzyć piękny świat, gdyż nie chce nikogo uzależniać od siebie, choćby mógł…

    • dziękuje za tak głębokie zrozumienie. Szukajmy wolności w nas samych , tam jest wszystko.
      Dziekuje

  32. Chciałabym podzielić się z Wami, kolejnymi cudami, jakie zachodzą w moim życiu. Dwie najbardziej doniosłe, na daną chwilę, to zmiana pracy i sytuacji finansowej. Dzięki otworzeniu się na zmiany, okiełznaniu ego, przy duchowym wsparciu Krzysztofa, otrzymałam pracę skrojoną z moich marzeń i uszytą na moją miarę. Zawiera w sobie dokładnie to, co dla mnie jest źródłem satysfakcji i spełnienia. W parze z pracą przyszły pieniądze, które wniosły do mojego życia poczucie bezpieczeństwa, którego na daną chwilę potrzebowałam. Kiedy zaakceptowałam fakt, iż mogę ‘tyle’ zarabiać, otworzyły się kolejne drzwi… Spłynęły i spływają do mnie kolejne pieniądze, których kompletnie się nie spodziewałam, i dzięki którym realizuję moje kolejne marzenie, tj. wcześniej spłacam swoje zobowiązania. Fajnie teraz się o tym pisze… A ile było łez, lęków i innych balastów, to wiemy o tym ja i Krzysztof, który cały czas był przy mnie, wspierający i cierpliwy do granic możliwości. To on otwierał drzwi, ja je tylko przekraczałam kiedy byłam gotowa, a może raczej kiedy znalazłam w sobie na to odwagę. Krzysztof, jestem Ci bardzo wdzięczna, za to co już dla mnie zrobiłeś i za to że ciągle przy mnie jesteś, nawet jak Cię nie ma.

  33. Dziękuję za przywrócenie spokoju, okazane wsparcie, za „czary”. Udział w szkoleniu dał mi nowe narzędzia, dzięki którym w razie potrzeby pomagam sobie oraz moim bliskim. Krzysztof jesteś wspaniałym mentorem. Pozdrawiam!

    • Agi wspieram Cie z calej sily , drzwi sie otworzyly , a teraz Ciesz sie swoja wolnoscia , wszystko jest Twoje. Pozdrawiam

      • Cóż ja mogę tu napisać.? Cieszę się bardzo, że poznałam tak fantastycznie ciekawych ludzi jak Reni i Krzyś 🙂 Już nie mogę się doczekać uczestnictwa w kolejnych warsztatach, zapewne będzie równie ciekawie i odkrywczo jak na pierwszych zajęciach, w których miałam przyjemność uczestniczyć. Buziaki i do zobaczenia w czerwcu! ?

  34. Miałam przyjemność poznać Krzysztofa i uczestniczyć w dwódniowych warsztach (kursie) w Olsztynie. Nie zwykle ciepły człowiek. Pomógł mi zrozumieć siebie. Pokochać siebie bezwarunkową miłością. Zaakceptować i z wdzięcznością patrzeć na życie i przyjmować cenne dary jakie niesie. Mam ogromną nadzieję i wierzę, że jeszcze się spotkamy. Dziękuję <3

  35. Znamy się z Krzysztofem od około roku. Bardzo mi pomógł i pomaga. Dzięki Krzysiowi zupełnie zmieniła się perspektywa postrzegania mojego świata. Zrozumienia wszystkiego co kreuję w swoim życiu ze spokojem i wdzięcznością. Krzysztof to Anioł w ludzkiej skórze. Dziękuję ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© 2019 Terapie kwantowe

Theme by Anders NorenUp ↑