Każdy dzień jest tym jedynym, najfajniejszym dniem mojego życia. Dlaczego tak jest? Dlatego, że każdego dnia rodzimy się na nowo, każdego dnia, gdy budzimy się rano jesteśmy innym człowiekiem. Nie dość, że nasze ciało fizyczne przebudowuje się, nasze postrzeganie się zmienia, nasze możliwości kreacji rosną. Każdy dzień rozpoczęty w miły i otwarty sposób jest dniem, który przyniesie nam wiele radości i wiele przyjemności. Gdy wstaję rano i pomyślę sobie jaki jest wspaniały dzień, kreuję już ten dzień i ten dzień taki będzie. Jeżeli wstaję, patrzę przez okno i widzę wspaniałe niebo, świetliste gwiazdy lub wschodzące słońce, gdy wsłucham się w szum ulicy, lub śpiew ptaków i poczuję tą miłość wszechświata do mnie , z mojej strony popłynie wdzięczność w jego kierunku, to najwyższy stopień miłości, ten dzień taki się stanie. To życie z wdzięcznością, życie w przekonaniu, że wszystko co do mnie przychodzi,  jest dla mnie dobre, powoduje, iż wyzwania odsuwają się od nas. My jako kreatorzy, zaczynamy przyjmować te rzeczy, które sprawiają nam radość. Ta wdzięczność, jest naszym narzędziem kreacji. Miło jest wstać uśmiechniętym, spojrzeć na siebie w lustro i powiedzieć: ale jestem fajny. Ta zmiana nastawienia do siebie samego, powoduje, że wszystko co wokół nas się zaczyna dziać, czy też wszystko co wokół nas się dzieje , zmienia się. Wszechświat jest odbiciem naszego nastawienia do niego, czyli jest odbiciem lustrzanym naszych emocji, które są w naszej głębi. Kreacja zawsze zaczyna się od przebudowy naszych emocji, od tego jak nasze emocje i jakie emocje, w nas grają. Jeżeli budzimy się rano i myślimy sobie: jest wspaniale, jestem wdzięczny, to cały dzień taki będzie. Jeżeli nawet przyjdzie jakiekolwiek wyzwanie to, albo go nie zauważymy, albo będzie miało ono małe natężenie. Jeżeli wstając, będziemy zmęczeni i sfrustrowani, to uwierzcie mi, że przez cały dzień będziemy dostawać takie wyzwania by utwierdzić nas, w naszym nastawieniu. Bądźcie szczęśliwi, bądźcie uśmiechnięci, bo ten uśmiech zawsze będzie do was wracał. I nie chodzi mi tu tylko o to, byście sobie usiedli na kanapie i się uśmiechali, że wszystko jest dobrze. Nie. Chodzi o to by ta kreacja, która płynie z wnętrza powodowała , że wszystkie rzeczy, które robicie, robicie w skupieniu, w byciu tu i teraz w danej chwili, bez rozpamiętywania przeszłości, która zwodzi nas i nie pozwala cieszyć się chwilą. Każdy moment naszego życia jest bezcenny. On nigdy już do nas nie wróci w takiej samej formie. Dlatego tak wspaniale jest przebywać w danym momencie i cieszyć się.